Kiedy nie wiesz, co na obiad, ale nie zgodzisz się na byle co. Pieczone ziemniaki z chrupiącą skórą – dokładnie taką, jaką ma świeży chleb!


Kiedy nie wiesz, co na obiad, ale nie zgodzisz się na byle co. Pieczone ziemniaki z chrupiącą skórą – dokładnie taką, jaką ma świeży chleb!

Jak ciasto marchewkowe, które możesz zmieścić w dłoni. W środku delikatne i mięciutkie, posypane kruszonką, dzięki której smakują jak wierzch najlepszego ciasta. Na koniec ozdobione krem serniczkowym, który solo mógłby robić już za deser.

Tajna akcja pod przykrywką. Z zewnątrz bułka, w środku – agent. Kryptonim: niewidzialny ninja. Na Wielkanoc – idealne!

Nie-chleb na zakwasie, odcinek “Buntownik”. Chrupiące brzegi, ciągnący ser i zakwas, szepczący, że warto żyć!

Na porę roku zwaną lutym, czy wrześniem, trzymającą nas gdzieś “pomiędzy”. I na każdy inny miesiąc roku.

W tym przepisie nie tylko wykorzystamy przejrzałe banany, ale i uratujemy resztki zakwasu pszennego. Mały gest, zero waste!

Pierniki miękkie, głębokie, pełne charakteru – jakby zakwas dodał im swojej, świątecznej iskry!

Mogłabym napisać, że jest prosty, nieskomplikowany..ale powiem też, że jest szybki! Codzienny, bo można piec go każdego dnia:)!

Już w średniowieczu w kuchniach dworskich i klasztornych powstawały wypieki z anyżem, kminkiem, kardamonem, imbirem – uznawane za korzystne dla organizmu. Ta tradycja inspiruje mnie dziś do tworzenia naturalnego pieczywa!

Nieidealne, każda zupełnie inna, ale przepyszne i bajecznie proste! Pieczenie na zakwasie nie musi być trudne, a czasem najłatwiejsze rozwiązania to te najlepsze!